www.syrena.nekla.eu FORUM SYRENIARZY
Forum miłośników pozytywnie zakręconych

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
KOLORY R20
Autor Wiadomość
PLastik 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 11
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 2015-11-28, 16:09   

Dokładnie to tak to wygląda (lakier dobierany dokładnie pod orginał )
 
motonita 
Moderator
PANIE KIEROWNIKU



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 6619
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2015-11-29, 10:15   

a co masz na tabliczce znamionowej w polu numer na czesci zamienne

[ Dodano: 2015-11-29, 15:05 ]
numer budy jest z 74, pierwszy kwartał....

[ Dodano: 2015-11-29, 15:07 ]
PLastik napisał/a:
Moja r`ka na 100% była zielona (pistacjowa) także musiały wychodzić takie.Nr nadwozia mam 000967 wiec w tym okresie na pewno wychodziły.
'\


numer ramy masz bliski 2399xx

rocznik 73
_________________
Twoj symbol WSK twój bak slodko zaokraglony...

OLDTIMERY.COM Portal Miłośników Pojazdów Zabytkowych
 
 
PLastik 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 11
Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 2015-11-29, 22:43   

Dokładnie na tabliczce jest 73r. Nr ramy nie mogę znaleźć gdzie mam go szukać?
 
motonita 
Moderator
PANIE KIEROWNIKU



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 6619
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2015-11-30, 04:26   

na tabliczce znamionowej :) 6 cyfr

[ Dodano: 2015-11-30, 04:26 ]
albo VIN z dowodu
_________________
Twoj symbol WSK twój bak slodko zaokraglony...

OLDTIMERY.COM Portal Miłośników Pojazdów Zabytkowych
 
 
Galopicha 

Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 27
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-05-04, 20:55   

A moja R20 przyjechała do mnie w wersji "jasno niebieskiej", nawet w modnym matowym wydaniu. Niestety nie jest to oryginał. Przemalowana jeszcze w dobrych czasach, z ręcznie zrobionym "użytkiem własnym" na drzwiach. Aż szkoda przemalowywać na oryginalny biały... W końcu 3/4 życia jest niebiesko. Z racji braków papierologicznych (ostała się jedynie faktura zakupu!) raczej tylko rejestracja na żółto. A wówczas będzie konieczny (chyba) powrót do białej karocy. A w tym niebieskim wygląda bosko...
_________________
Syrenkowy przedszkolak - proszę zatem o wyrozumiałość
 
motonita 
Moderator
PANIE KIEROWNIKU



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 6619
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2017-05-04, 22:55   

a po czym tak wnosisz ?
_________________
Twoj symbol WSK twój bak slodko zaokraglony...

OLDTIMERY.COM Portal Miłośników Pojazdów Zabytkowych
 
 
Galopicha 

Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 27
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-05-04, 23:41   

Dlaczego nogi mi się trzęsą? Bo w końcu musze zabrać się za remont. A jak remont to przyzwoity. Cel jest prosty ma wyglądać jak w 1986 w sadzie, z jabłkami na pace.
Pytałem dwóch rzeczoznawców, którzy maja prawo do uzabytkowienia. Jeden raczej był na tak, drugi na być może, być może nie... Rzeczoznawca też człowiek i o swoje dobre imię dba. Gdyby w palecie oryginalnych kolorów pojawił się jakikolwiek jasno niebieski, błękitny, "niebiański" to nie szukałbym podpowiedzi. A tak, to jest zawsze jakaś niepewność, że trafię na kosę. Jeżeli lakier nie budzi zastrzeżeń, a reszta pozostanie dosyć blisko oryginału i tez będzie zaakceptowana to będzie "niebiańska". Co innego, gdybym miał dokumenty. Wówczas bym nie
zawracał czterech liter.
Z drugiej strony to trochę jak podwójne kolor 101-ek czy 102-ek. Każdy o tym słyszał czy trochę widział, ale pewności nie ma, co, jak i kiedy. Podobnie jak z elementami nadwozia, czy wnętrza. Jak masz jakieś doświadczenia z innymi kolorami to podrzucić info. Jak będzie kiedyś okazja to się odwdzięczę produktem chmielowanym. :piwo:
_________________
Syrenkowy przedszkolak - proszę zatem o wyrozumiałość
 
motonita 
Moderator
PANIE KIEROWNIKU



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 6619
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2017-05-05, 05:46   

to ja ci powiem że jezeli ten kolor był od lat 80tych to jak najbardziej maluj ją na ten kolor i chwal się tym :) a rzeczoznawca to nie człowiek to wyzyskiwacz i jest on ci do NICZEGO nie potrzebny :)

ja ci powiem tak, mam maluszka z 79 roku, lakier masakra.... fabrycznie biały teraz coś niebieskiego.... ? Hugo wie... zielonego ? i no jakoś nie miałem problemów z tym :) rzeczoznawca nie ma NIC do gadania :)

i jest zrobiony spis :) a raczej rozpis kolorów w innym temacie. Kolor masz zawsze zapisany na tabliczce
_________________
Twoj symbol WSK twój bak slodko zaokraglony...

OLDTIMERY.COM Portal Miłośników Pojazdów Zabytkowych
 
 
Galopicha 

Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 27
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-05-08, 22:11   

Dzięki - zmotywowałeś mnie do niebieskiego :ok3
_________________
Syrenkowy przedszkolak - proszę zatem o wyrozumiałość
 
motonita 
Moderator
PANIE KIEROWNIKU



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 6619
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2017-05-08, 22:28   

oj tam :) po prostu unikaj rzeczoznawcy :)
_________________
Twoj symbol WSK twój bak slodko zaokraglony...

OLDTIMERY.COM Portal Miłośników Pojazdów Zabytkowych
 
 
eMO 1966 



Pomógł: 13 razy
Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 574
Skąd: Ostrów Wlkp
Wysłany: 2017-05-09, 16:04   

Dawno, dawno temu, jak zaczynałem myśleć o jakimkolwiek starym gracie ;) - to fanatycznie wyznawałem "100% oryginał" - co do śrubki, odcienia tapicekri, rodzaju materiału... Później zacząłem remontować... Później naoglądałem się gotowych "100% oryginałów" - i te były jeszcze cłakiem fajne, ale na imprezahc i wystawach było coraz wiecej "200% oryginału" - i to już zaczęło być straszne. :zdziwko Autka przecukiekrowane, przeładowane wszelkim wyposażeniejm, poprawkami, udogodnieniami... No, co kto lubi.
Wtedy zadałem sobie pytanie - co jest bardziej "autentyczne"... Co lepije dokumentje historię...? Ile aut jeźdiz w swej "jedynie słusznej" fabrycznej konfiguracji...? Zwłaszcza aut tzw użytkowych, dostawczych i ciężarowych... :)

Zmierzam do tego, że sprawny technicznie egzemplarz z w pełni znaną historią jest znacznie ciekawszy i bardziej "prawdziwy" ;) niż gdyby "wylizać" go na 200% normy :devil3
_________________
"Nie skarż się na nic, czemu nie musisz się poddawać"
------------------------------------------
http://forum.polskiedostawczaki.pl/
 
 
CZESIO1958 
motomaniak



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 3755
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2017-05-09, 19:21   

eMo podpisuję się pod Twoim tekstem
Obiema rencami 😈
Ale z wiekiem robię się bardziej tolerancyjny he he
Grunt że nie trafi do huty a przesada przy renowacji hmmm
Jak kogo stać i
O gustach się nie dyskutuje 😜
_________________
motomania na luzie
 
 
radekk 


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 673
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-05-09, 22:35   

A ja, Przemku, nie podpisuję się pod tym. Znasz moje zdanie i moje poczynania.
Jestem przede wszystkim za bezpieczeństwem a wiec za wszelkimi współczesnymi rozwiązaniami poprawiającymi pewność ruchu i ludzi. Nie przeszkadza mi silikonowy przewód, dwuobwodowa pompa hamulcowa, a równocześnie staram się tępić głupotę jazdy na dwudziestoletnich oponach (i starszych).
Niestety, jestem przy tym konserwatystą jeśli chodzi o zachowanie ogólnego wyglądu pojazdu. Zarówno jego wyposażenia jak i wykonania. Siedzenie jak najbardziej zbliżone do oryginału. Jeśli klamki czy inne uchwyty były malowane, to nie dajemy elementów pochromowanych.
Kolor? jak najbardziej oryginalny. Nie, nie piecowy, a akryl, ale w tonacji odpowiadającej temu pierwotnemu.
Do właściciela należy wybór czy chce mieć pojazd historyczny czy replikę, podobną do zabawki z dawnego odpustu...

No i jeszcze jedno. Z wiekiem staję się mniej tolerancyjny zwłaszcza z uwagi na otaczającą nas bylejakość i bezguście wielu właścicieli starych pojazdów oraz brak podstawowej wiedzy zdecydowanej większości tzw. rzeczoznawców samochodowych.
_________________
Z idiotą nie dyskutuj. Wpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a nastepnie pokona doświadczeniem
 
Galopicha 

Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 27
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-05-09, 23:42   

radekk - nie będę polemizował z odpustem. Moje poszukiwanie złotego środka co koloru to tylko kwestia "korzeni samochodu" i tego co się z nim działo. Wszystko co było gdzieś blisko samochodu, nawet jeżeli raczej nie nadaje się do zabudowy, jest pod ręką. Ba, nawet udało się odkopać fakturę zakupu z 1975 roku. czyli po prostu chcę zachować trochę tej "historycznej patyny".
Co do stanu zachowania. No cóż... Będąc w Wolfsburgu, w klinicznych warunkach, przeszukałem:
https://www.autostadt.de/...ostadt/zeithaus
http://www.volkswagen-automuseum.de/die-autos.html
i też jest różnie. A będąc w
http://www.zweirad-museum...nsu-museum.html
dowiedziałem się tylko jednego, patrząc na zardzewiałego harleya wyciągniętego gdzieś ze stodoły i na pytanie "dlaczego tak smutno wygląda" była odpowiedź: jakakolwiek ingerencja, naprawa, świeży lakier, nawet oryginalny w kolorze i technice, spowoduje utratę oryginalności.

Ale tak naprawdę to liczy się to, że samochody nie kończą gdzieś w zapomnieniu. Zasługują na to. Wszakże to dawniej był towar luksusowy, nie do kupienia od ręki.
_________________
Syrenkowy przedszkolak - proszę zatem o wyrozumiałość
 
eMO 1966 



Pomógł: 13 razy
Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 574
Skąd: Ostrów Wlkp
Wysłany: 2017-05-11, 00:55   

@radekk - chyba zbyt dużo rzeczy zostało nam "w domyśle" ;) Pisząc o "udogodnieniach" miałem na myśłi głównie "jangtajmery", które np ludziska z podtsawowej wersji doposażaja we wszystkie elektyrczne bajery, drewnopodobne sklejki itp - aż powstaje potworek ze wszystkim, co wystepowało w tym modelu, tylko nigdy na raz 8)
Tak samo w tym mieści sie chromowanie, np pokrywy zaworów, obudowy filtra powietrza itp czy zakładanie opon z bialym paskiem do np. Zuka... To jest dla mnie 200% normy.
Nigdzie nie napisałem, że opona ma miec 50 lat - ale fajnie, żeby miała w miarę możliwości identyczny rozmiar...a jak jeszcze wżór bieżnika będzie jako tako zbliżóny do tego dawnego, to już bajka.
Silikonowe przewody - sam stosuję...bo na nich Zuk w deszczu odpala :devil3 Ale bywają przecież części "nowe" z zachowanym wyglądem "starych".

A w kwestii malowania - taki niuans: kupiłem osttanio niemieckiego dostawczaka, kiedyś będzie zabytkowy ;) - na razie to młodzież, 1989rok. Auto kupione nowe, w białym kolorze, ale zaraz po dostawie z fabryki, u dilera, przelakierowane w barwy zamawiajacej firmy (nowy kolor zewnętrzny) - klient odebral z lokalnego salonu auto w swoich barwach. Auto w tej firmie jeźdizło 20 (!) lat i w 2009 zostało spzredane do Polski. Nowy właściciel zmieniał w nim tylko...paliwo. Uchowało się firmowe malowanie i oklejenie - ale FABRYCZNIE samochód był biały... ;)
_________________
"Nie skarż się na nic, czemu nie musisz się poddawać"
------------------------------------------
http://forum.polskiedostawczaki.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Acid v 0.4 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne fixing Program do sklepu

Szybki dostęp:
www.syrena.nekla.pl www.syrenabielsko.pl syrenalaminat.prv.pl fsomoto.xip.pl fsoautoklub.pl fsocarteam.xip.pl www.syrenki.friko.pl aparatos.prv.pl www.syrenki.prv.pl www.jaro19.prv.pl www.syrenka.frankiego.prv.pl syrena.warszawa.pl www.syrena.republika.pl Forum Klubu Wartburga Forum Polskiej Motoryzacji Ocalmy wspomnienia Portal Miłośników Pojazdów Zabytkowych
REKLAMA

samochody zabytkowe

BANERY