To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
FORUM SYRENIARZY
Forum miłośników pozytywnie zakręconych

Mechanika - Sprzęgło-coś tu nie gra.

Gieroy - 2019-10-13, 05:43
Temat postu: Sprzęgło-coś tu nie gra.
Tarcza ma takie dziwne znaki zużycia. Nie jest cała wyślizgana równo tylko ma te jaśniejsze miejsca które są matowe, są po obydwu stronach tarczy. Przy ruszaniu szarpie od jakiegoś czasu a kiedyś nie szarpało. Tarcza ma grubość 8,5 mm, sprężyny są całe. Docisk jest równy, zamach trochę zużyty, ma małe rowki obwodowe. Sprzęgło zrobiło jakieś 10 tys. km od założenia.
O co tu chodzi – czy te matowe miejsca mają związek z szarpaniem? Poradźcie co i jak reperować.
Mam drugą tarczę która jest równo zużyta ale jest chuda ma 7,5 mm. Którą zakładać?

Kozichwost - 2019-10-13, 15:27

Po tarczy widać, że nie pracuje całą powierzchnią. Ciemne miejsca widać jak przypalone. A ta tarcza prosta jest w ogóle? Jak sprzęgło szarpie to coś jest nierówno. Np łapki
Gieroy - 2019-10-13, 18:28

Ciemne miejsca nie są przypalone, wyglądają zdrowo i to właśnie tam tarcza pracuje. To te jaśniejsze nie mają kontaktu z dociskiem i zamachem, są matowe i widać że nie pracują. Tarcza chodziła dobrze wiele lat więc czy się mogła sama wykrzywić? Na wszystkich 3 łapkach widać że pracowały.
Teraz zauważyłem że okładzina po jednej stronie jest pęknięta w poprzek, pęknięcie leci przez miejsce gdzie jest nit. Może to to jest przyczyną szarpania i tego dziwnego zużycia?
A może sprężyna w docisku poszła? Muszę sprawdzić.

Kozichwost - 2019-10-14, 20:46

Jakby mi poszła sprężyna w docisku od wartka sprzęgło niby było, ale i ciągnęło i ślizgało się jednocześnie. Tarcza ewidentnie widać, że nie pracuje całą powierzchnią. Mogła się skrzywić sama z siebie np od temperatury. To że łapki pracowały nic nie mówi. Mają być równo i pracować jednakowo. Wymień tarczę, docisk, ustaw łapki jak należy, bądź wymień tarczę, docisk od wartka plus przerobienie obudowy łożyska wyciskowego i zapomnij o sprzęgle
Gieroy - 2019-10-19, 19:22

Winne było pęknięcie okładziny, widać je (słabo) na foto. Założyłem inną, starą tarczę i jest malinowo Tylko musiałem w niej trochę nity przyklepać bo już podchodziły do powierzchni.

[ Dodano: 2021-10-28, 13:13 ]
Koledzy - pokazałem starą tarczę specjaliście a on powiedział, że taki materiał okładzin jakie miałem (jeszcze z PRLu) to nie nadaje się nawet na deskę klozetową. Przynitował mi okładziny firmy LUK. Jak uważacie - będzie śmigać?

Babcia - 2021-10-28, 13:25

Będzie miała trochę mniejszą powierzchnię przylegania.
Gieroy - 2021-10-28, 14:46

Zgoda.
Ale nie zmniejszy to przenoszonego przez sprzegło momentu więc nie powinno się ślizgać z tego powodu. Nowe materiały wytrzymują większe naciski to i powierzchnia może być trochę mniejsza.

Babcia - 2021-10-28, 18:01

Zgadzam się, materiały na pewno są teraz dużo lepsze niż 40 czy 50 lat wstecz no i przebiegi na pewno też robimy mniejsze więc spokojnie sobie poradzi. I chyba nie będzie tu miało znaczenie jaką firmę się wybierze, prawdopodobnie i tak będzie lepsza. :D
necki - 2021-10-31, 05:40

mam takie okładziny i jest ok mi powiedzieli to samo że stare okładziny to szmelc
SyrHarMer - 2021-10-31, 09:49

A ja nie będę robił żadnych przeszczepów i założę ORGINAŁY - a co ?
Syrenka najlepiej czuje się w swojej skórze ! :devil3 , a przebiegi w setkach kilometrów są już dla niej obce ! ! ! :ok3

Gieroy - 2021-11-01, 09:42

quote="SyrHarMer"]żadnych przeszczepów i założę ORGINAŁY[/quote]
Jak masz prawdziwe oryginaly to OK. Ja mialem z epoki ale to nie byl material na okladziny tylko jakis ebonit czy bakielit. Rozny badziew rzemioslo robilo wtedy. Widac na foto, ze peklo, nierowno bralo i szarpalo.

Babcia - 2021-11-03, 09:01

Jakiś czas wytrzymało ...gdyby nie pękło to jeszcze by kilometrów nakręciło...😁


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group